Co oznaczają nowe rosyjskie sankcje dla międzynarodowej stacji kosmicznej?

stacja kosmiczna
Po decyzji Rosji o inwazji na Ukrainę kraj ten został objęty falą sankcji gospodarczych pod auspicjami Stanów Zjednoczonych. Sankcje te, mające na celu ograniczenie możliwości prowadzenia interesów Rosji z resztą świata i izolację kraju, skutecznie usunęły Rosjan z globalnego systemu finansowego, stanowiąc realne zagrożenie dla rosyjskiej gospodarki.

Konsekwencje tych sankcji dla życia zwykłych obywateli Rosji obejmują brak możliwości płacenia kartami MasterCard i VISA, ograniczony dostęp do globalnych usług płatniczych, a ostatnio brak możliwości zakupu produktów Apple.

Chociaż oczekuje się, że większy społeczny i gospodarczy wpływ tych sankcji na Rosję będzie odczuwalny w nadchodzących tygodniach, obecnie istnieje realne zagrożenie, że konflikt rozprzestrzeni się daleko poza Rosję. .

Prezydent USA Joe Biden zasygnalizował, że sankcje będą miały niszczycielski wpływ na rosyjski przemysł lotniczy. W odpowiedzi rosyjscy urzędnicy zasugerowali, że mogą anulować projekt Międzynarodowej Stacji Kosmicznej – wspólny wysiłek wspierany przez agencje kosmiczne z pięciu różnych krajów.

Stany Zjednoczone i Rosja są głównymi uczestnikami projektu ISS, a ROSCOSMOS kontroluje kluczowe aspekty stacji kosmicznej. Dlatego obawa, że ​​dalsza eskalacja może zagrozić działaniu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej jest bardzo realna, a wielu obawia się, że projekt może zakończyć się przedwcześnie.

Co mówi Rosja?

Obawy o przyszłość Międzynarodowej Stacji Kosmicznej pojawiły się po tym, jak szef rosyjskiej agencji kosmicznej ROSCOSMOS, generał Dmitrij Rogozin, przypomniał wszystkim, że to Rosja kontroluje silniki, które utrzymywały Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Podstawowa wiadomość na jego Twitterze jest taka, że ​​jeśli Rosja zdecyduje się zatrzymać swoje silniki, istnieje szansa, że ​​500-tonowy ISS wejdzie na niekontrolowaną orbitę i spadnie na terytorium USA. Jego tweety wyraźnie wspominają również o Indiach i Chinach – krajach, które również prawdopodobnie zostaną uderzone przez szczątki ISS w przypadku niekontrolowanej orbity. Szybko dodał też, że samej Rosji nie grozi uderzenie gruzem z ISS, ponieważ statek kosmiczny nie krąży wokół rosyjskiego terytorium.

Biorąc pod uwagę, że może dojść do globalnego konfliktu, który według niektórych może doprowadzić do trzeciej wojny światowej – a wszystko, co wydarzyło się w ostatnich dniach nie wydaje się realne, ekonomiczne – jaka jest wiarygodność tego rosyjskiego zagrożenia? Czy naprawdę mogą odłączyć Międzynarodową Stację Kosmiczną i zmiażdżyć ją na ziemi? Czy ktoś inny może przejąć rosyjskie silniki i uratować ISS? A co stanie się z ISS w dłuższej perspektywie?

Czy Międzynarodowa Stacja Kosmiczna zginęła?

Po okrążeniu Ziemi przez 23 lata ISS nie może pozostawać na orbicie w nieskończoność. W rzeczywistości na początku tego roku NASA ogłosiła plany ukończenia projektu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ciągu następnej dekady. Zgodnie z obecnym planem, NASA ma obciążyć ISS do stycznia 2031 roku.

Ponieważ Międzynarodowa Stacja Kosmiczna jest obecnie obsługiwana przez siedmioosobową załogę, w tym rosyjskich kosmonautów, jest wysoce nieprawdopodobne, aby Rosja natychmiast rozważyła zakończenie współpracy z Rosją. Co więcej, ostatnie raporty wskazują również, że pogorszenie stosunków między Stanami Zjednoczonymi a Rosją na Ziemi ma niewielki wpływ na relacje między amerykańskimi astronautami a rosyjskimi kosmonautami na ISS. Współadministratorka NASA, Kathy Lueders, odniosła się do tego podczas niedawnej konferencji prasowej. Powtórzyła, że ​​zespoły NASA i ROSCOSMOS zawsze pracowały razem i że wszystko na ISS działa tak, jak powinno.

Dzięki temu bardzo prawdopodobne jest, że współpraca z ISS zakończy się na kilka lat przed planowanym przez NASA terminem demontażu w styczniu 2031 roku. Rzeczywiście, ROSCOSMOS nie ma zamiaru odnawiać swojej roli w ISS po 2022r. – decyzji podjętej przed rozpoczęciem obecnego konfliktu.

To naprawdę oznacza, że ​​NASA i reszta partnerów ISS są gotowi na współpracę Rosjan. NASA wskazała, że ​​zwróciła się o pomoc do firm takich jak Northrop Grumman i SpaceX, aby przedłużyć żywotność ISS, gdy ROSCOSMOS – a tym samym Rosja – opuści projekt Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ciągu dwóch lat.

Dodaj komentarz